fbpx

Okolica

Folwark Łękuk znajduje się w sercu Dzikich Mazur, w otulinie Puszczy Boreckiej nad urozmaiconym brzegiem jeziora Łękuk, gdzie według raportu Instytutu Ochrony Środowiska oddychamy najczystszym powietrzem w Polsce*. Tuż obok królują żubry (około 90 sztuk), których jest więcej niż mieszkańców Łękuka Małego (63 osoby).

Pagórkowaty krajobraz przypomina małe Beskidy, a zasiedla go różnorodna fauna: 139 gatunków ptaków, w tym 128 objętych ścisłą ochroną gatunkową, 15 wilków oraz kilkaset rogatych jeleni, łosi i saren.
Modne dziś słowo „wellness” rozumiemy znacznie szerzej niż tylko jako moczenie się w wodzie z bąbelkami. Do Łękuka przyjeżdża się po energię życiową. Oderwać od wielkomiejskiej codzienności, korków i stresu, spojrzeć w głąb siebie, uzdrowić duszę i ciało. Jest coś takiego w powietrzu, w krajobrazie, w ludziach – że już po kilku godzinach pobytu tutaj zaczynamy wolniej chodzić, uważniej patrzeć, chłonąć wszystkimi zmysłami.
Jedni osiągają ten błogostan w naszej łaźni, wymasowani po intensywnym dniu spędzonym na rowerze, inni po paru kilometrach przebiegniętych w dzikiej Puszczy, jeszcze inni potrzebują popływać w jeziorze i poleżeć na plaży. Są też tacy Goście, którzy najbardziej potrzebują rozmowy i uwagi. Każdemu dajemy wolność wyboru i to, czego potrzebuje najbardziej.

Do tego mamy:

zdrowe powietrze (ponad 4 razy mniej benzo(a)pirenu niż w Warszawie, 12 razy mniej niż w Krakowie i 15 razy mniej niż w Zakopanem*),
zdrowe jedzenie (ekologiczne warzywa i zioła z własnego ogródka, jaja od wiejskich kur, mleko prosto od krowy, sery zagrodowe od sąsiada, świeże ryby, miód z łękuckiej pasieki, własny olej rzepakowy tłoczony na zimno), a wszystko przyrządzone na świeżo i według tradycyjnych receptur,
masaże relaksacyjne oraz zabiegi na twarz i ciało, dzięki którym poczujecie się lepiej i młodziej,
czas na uzdrowienie i wzbogacenie relacji z bliskimi oraz nawiązanie nowych przyjaźni (w Łękuku dobrymi znajomymi zostało wielu sąsiadów z tego samego osiedla, którzy dotychczas mijali się obojętnie na ulicy).
* 0,63 ng/m3 – średnioroczne stężenie benzo(a)pirenu w 2013r. w stacji monitoringu Puszcza Borecka, Warszawa – 2,8 ng/m3, Kraków 7,7 ng/m3, Zakopane 9,6 ng/m3. Źródło: Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, raport „Zanieczyszczenie powietrza wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi na stacjach tła miejskiego w Polsce w 2013r.”
W 1707 roku, gdy Wilhelm Fleiszer stawiał pierwszy drewniany dwór w Łękuku, obok szumiała pierwotna Puszcza Borecka, pełna dzikiego zwierza, z królem Puszczy – żubrem na czele. Dziś, po ponad 300 latach, nadal możemy tu podziwiać te wspaniałe zwierzęta, obserwować szybujące wysoko bieliki i oddychać najczystszym powietrzem. Przy odrobinie szczęścia na puszczańskich szlakach spotkać można zwierzęta niezwykle rzadkie, w tym wilki, a nawet rysie. Puszcza Borecka jest ostoją ptasią w ramach sieci Natura 2000 – gniazduje tu aż 139 różnych gatunków ptaków.

Z pobliskich pól i łąk dobiega klangor żurawi, a klekotanie naszych łękuckich bocianów to jeden z najmilszych dźwięków, jaki można usłyszeć tuż po przebudzeniu… Folwark Łękuk leży na Dzikich Mazurach – niedaleko Giżycka, a jednak z dala od tłumów. To Mazury sprzed lat, z domami krytymi czerwoną dachówką, brukowanymi drogami i zapachem świeżo skoszonej trawy. Mazury bez bud z kebabem, straganów z plastikowymi pamiątkami i warkotu quadów.
Z większości pokoi widać jezioro Łękuk i Puszczę Borecką.
Z tarasu restauracji „Ogień i woda” – doskonałego miejsca do delektowania się aromatyczną kawą i podziwiania codziennego spektaklu zachodzącego słońca – można zejść od razu na plażę i zanurzyć w toń jeziora.

Staramy się w pełni (ale z należytym szacunkiem!) wykorzystywać bogactwo, które oferuje nam przyroda. Przygotowując posiłki dla gości korzystamy z produktów, które sami uprawiamy w naszym gospodarstwie rolnym albo kupujemy od okolicznych gospodarzy. Wykorzystujemy m.in. ekologiczne owoce, warzywa i zioła wyhodowane w tutejszym ogródku, samodzielnie tłoczony na zimno olej z własnego rzepaku oraz miód od pszczół zbierających nektar na pobliskich łąkach. U sąsiadów zaopatrujemy się w świeże ryby, mleko prosto od krowy, znakomite sery zagrodowe, jaja od wiejskich kur, syrop z mniszka lekarskiego, zbierane w Puszczy grzyby i jagody. Łękucki olej rzepakowy, miód i zioła stosujemy także do zabiegów i masaży w SPA.